Historyczne wydarzenie dla świętującej 25-lecie parafii św. Rodziny w Wyszkowie. W sobotę, 20 czerwca, biskup Janusz Stepnowski dokonał poświęcenia świątyni.
Przypomnijmy, że parafia została erygowana w 2001 r., a kamień węgielny pod budowę kościoła poświęcił jeszcze św. Jan Paweł II.
Podczas sobotniej uroczystości ks. proboszcz Kazimierz Wądołowski szczególnie ciepło wspomniał śp. biskupa Stanisława Stefanka, który wyznaczył go do stworzenia parafii i budowy kościoła. - Dwa słowa klucze, które towarzyszyły mi przez całe życie: miłość Pana Boga i zaufanie. To one kształtowały moją osobowość i pomagały dorastać do pełni człowieczeństwa i stworzyć to, na co dziś patrzymy - podkreślił. - Dzięki miłości Pana Boga i zaufaniu ludzi udało się pobudować tę świątynię. A obecna chwila, w której uczestniczymy, jest uwieńczeniem dalekosiężnej wizji ks. biskupa Stanisława Stefanka, zaangażowania, pracy i ofiarności wielu tysięcy ludzi.
Msza św., podczas której święcony jest kościół, ma bogatą symbolikę i niezwykle uroczysty charakter. Przewodniczył jej biskup Janusz Stepnowski, a koncelebrowało ok. 60 księży. Kościół i dziedziniec przed nim wypełnił się setkami wiernych, potwierdzając, jak ważne to wydarzenie dla całej parafialnej wspólnoty.
To do nich w pierwszej kolejności ksiądz biskup zwrócił się w kazaniu: - Chciałbym podziękować wam, drodzy parafianie, za wasz wdowi grosz. To dzięki tym wdowim groszom można było tego pięknego dzieła wspólnie dokonać. A w sposób szczególny dziękuję księdzu proboszczowi Kazimierzowi, który poświęcił temu miejscu 25 lat swojego życia. Nie tylko dla tej budowli z cegieł i różnych materiałów, ale dla was, tworząc ze zlepku różnych ludzi, którzy przybywali i osiedlali się tutaj jedną, wielką Bożą rodzinę. To jest największe dokonanie, które nam mówi, że jesteśmy świątynią Boga zbudowaną z żywych kamieni.
- Kiedy zaczęto budowę tej świątyni, leżała na skraju waszego miasta. A powoli widzimy, jak to miasto przemieszcza się dalej, rozwija się - zauważył biskup Stapenowski i podkreślił. - Skałą, na której będzie budowany kościół jest sam Chrystus i na nim staramy się budować nasze życie. Każdy ma swój charakter i siłę, ale wszyscy potrzebujemy Chrystusa Dobrego Pasterza. Mam nadzieję, że i w tej parafii odnajdziecie dobrych pasterzy, którzy będą potrafili wam towarzyszyć w waszej drodze.
Podczas uroczystości poświęcony został ołtarz i ściany kościoła. Dla upamiętnienia wydarzenia, Kuria Biskupia w Łomży przygotowała specjalny dokument, który po podpisaniu został zamknięty w mensie ołtarzowej, wraz z relikwiami św. Józefata Kuncewicza oraz bł. Michała Tomaszka i bł. Zbigniewa Strzałkowskiego. Dokument podpisało aż 30 osób, w tym biskupi, proboszcz parafii, urzędnicy kurii, przedstawiciele samorządu gminnego i powiatowego, firm, które kościół budowały i wykonywały wnętrza, sponsorzy, wikariusze i pracownicy kościoła, przedstawiciele służby liturgicznej, rady parafialnej oraz sołtysi wsi wchodzących w skład parafii.
Parafianie, dziękując za poświęcenie swojej świątyni, w sposób szczególny zwrócili się do ks. proboszcza: - 25 lat temu rozpoczął ksiądz dzieło tworzenia naszej parafii i budowy tego kościoła. Nie było jeszcze tej świątyni, nie było parafialnych budynków, ale była wiara, nadzieja i wielkie zaufanie Bogu. Dziś, po 25 latach, stoimy w pięknym kościele, który dzięki księdza wytrwałości, odwadze i ogromnej pracy stał się sercem naszej wspólnoty. Dziękujemy, że od samego początku prowadził nas ksiądz drogą wiary. Dziękujemy za każdy dzień kapłańskiej posługi, za sprawowane sakramenty, za dobre słowo, za obecność w chwilach radości i cierpienia, za troskę o każdego parafianina. Dziękujemy za stworzenie miejsca, które stało się naszym duchowym domem. Miejsca, w którym kolejne pokolenia będą spotykać Boga, modlić się, zawierać małżeństwa, chrzcić dzieci i żegnać swoich bliskich.
Ks. Kazimierzowi Wądołowskiemu podziękowali nie tylko parafianie i biskup. Za zasługi w działalności duszpasterskiej i społecznej został odznaczony przez prezydenta Karola Nawrockiego Złotym Krzyżem Zasługi, co wyraźnie było dla niego wielką niespodzianką.
- Przygotowując dzisiejszą uroczystość, myślałem, że wiem o każdym szczególe, ale zostałem zaskoczony. Jestem wzruszony tym odznaczeniem, to dla mnie zaszczyt. Będę starał się nie zawieźć pana prezydenta, służyć Kościołowi, ale także naszej Ojczyźnie i zachęcać do tej służby wszystkich parafian - zadeklarował.
Oprawę muzyczną Mszy św. zapewniła m.in. Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego, która po południu wystąpiła z koncertem z okazji jubileuszu parafii.
Wspólne świętowanie kontynuowano w niedzielę podczas parafialnego pikniku.


